wkurza mnie to.
Oglądasz archiwalną wersję tematu "wkurza mnie to." z forum alt.pl.regionalne.bialystok
thaZ [xpect]
uwaga uwaga, pożywka dla chłopaków z agory;

#1. tekturowe/czy jakieś tam żurby stojące w rowie przy wylocie
na Bielsk Podlaski - przejeżdżałem tam kilkakrotnie i za każdym
razem noga prawie sama leci na hamulec...

#2. antoniukowska od przecięcia z K. 3 Maja do Auchan;
chyba nie muszę mówić dlaczego..

i coś tam jeszcze było, ale właśnie
wyleciało mi z głowy.

over.
thaz

thaZ [xpect]

i coś tam jeszcze było [...]


wiem co!
- mnożące się jak grzyby po deszczu zakazy
wyprowadzania psów.. tu nie wolno i tu nie wolno...
ku.... mać! to mam o 6 rano pakować psiaka
do auta i wyjeżdżać za miasto, kiedy i tak zleje mi się w aucie?

a pod blokiem to w ogóle robi się jeb....y dom starców;
chyba przez to, że RMaryja 'zmiękło' dziadki dostają hopla
i swój nadmiar emocji (ładowany wcześniej w liberałów)
wyładowują sadząc kwiatki na trawniku, wciskając tam
zakazy wyprowadzania psów & zakazy parkowania...
drą się na dzieciaki że za szybko biegają, krzyczą i w ogóle
chyba za to że są dzieciakami ....

a wracam po 22 z pracy i leży jeden dziadzio z drugim na chodniku
pod klatką urżnięty jak świnia, ledno językiem macha, cały zaszczany...
- a jutro znowu zacznie rankiem, od podlewania 'swojego' trawniczka.
porządek musi być nie?

thaZ

Andrzej P.

| i coś tam jeszcze było [...]

wiem co!
- mnożące się jak grzyby po deszczu zakazy
wyprowadzania psów.. tu nie wolno i tu nie wolno...
ku.... mać! to mam o 6 rano pakować psiaka
do auta i wyjeżdżać za miasto, kiedy i tak zleje mi się w aucie?


Albo kupić woreczki i zbierać gówna.
Nic nie wkurza jak obsrane miasto - chodniki trawniki (i oczywiście oburzeni
psiarze).
Zacvznę im srać na wycieraczki ;-)
AP

thaZ [xpect]

Albo kupić woreczki i zbierać gówna.
Nic nie wkurza jak obsrane miasto - chodniki trawniki (i oczywiście
oburzeni
psiarze).
Zacvznę im srać na wycieraczki ;-)


gdyby chodziło tylko o to, nie miałbym nic przeciwko;
- nieraz już zamiatałem z woreczkiem, bo mój mały
potrafi czasem tam gdzie stoi..
tutaj chodzi ogólnie o 'chodzenie z psem';
bo to depcze trawę, każdy pies kopie zajebiste jamy
szczeka warczy ślini się.

thaz

Andrzej P.

gdyby chodziło tylko o to, nie miałbym nic przeciwko;
- nieraz już zamiatałem z woreczkiem, bo mój mały
potrafi czasem tam gdzie stoi..
tutaj chodzi ogólnie o 'chodzenie z psem';
bo to depcze trawę, każdy pies kopie zajebiste jamy
szczeka warczy ślini się.


Gdybyś zaczął chodzić z woreczkami na gówno - pewnie dostałbyś medal.
Ale i tak pewnie nie chodzisz....
Nie ma to jak zdziwiona mina pani z pieskiem kiedy obiecuję, że się wysram u
niej pod oknem ;-)
AP

thaZ [xpect]

Gdybyś zaczął chodzić z woreczkami na gówno - pewnie dostałbyś medal.
Ale i tak pewnie nie chodzisz....


no pewnie że nie chodzę, mówię tylko że czasem mi się
zdarzyło zabierać (i użyć) woreczek, bo psina walił na chodnik/ulicę.

Nie ma to jak zdziwiona mina pani z pieskiem kiedy obiecuję, że się wysram
u
niej pod oknem ;-)


chciałbym to zobaczyć ;d

pozdr,
thaz

TomaszB

chciałbym to zobaczyć ;d


co Ty, stolca nie widziales? ;)

Andrzej P.

no pewnie że nie chodzę, mówię tylko że czasem mi się


To się nie dziw że się do ciebie rzucają ;-P
Też bym się rzucał - nie ma to jak spacer z dziećmi po obsranej okolicy ;-(
AP

thaZ [xpect]

| chciałbym to zobaczyć ;d

co Ty, stolca nie widziales? ;)


hm. chodziło mi bardziej o obraz
wypróżniającego się Andrzeja P.na wycieraczce sąsiadki :-)

pozdr,
thaz

Karol

a pod blokiem to w ogóle robi się jeb....y dom starców;
chyba przez to, że RMaryja 'zmiękło' dziadki dostają hopla
i swój nadmiar emocji (ładowany wcześniej w liberałów)
wyładowują sadząc kwiatki na trawniku, wciskając tam
zakazy wyprowadzania psów & zakazy parkowania...
drą się na dzieciaki że za szybko biegają, krzyczą i w ogóle
chyba za to że są dzieciakami ....


Przerabiałem to na Piasta. Toczyłem wtedy nierówną walkę z babciami o
parking (blok za ZETO). Był mały - na 4 samochody więc wszyscy stawiali na
trawie. Jedna babcia mająca znajomości w spółdzielni kazała wetknąć słupki,
które oczywiście za parę dni zniknęły i wszyscy stawiali dalej. Po kilku
tygodniach pojawiły się wielkie głazy (nie chodzi o oczy po rusku)
przywiezione chyba z gór stołowych i kierowcy musieli wymięknąć.

Zamiast powiększyć parking, bo od 79 roku przybyło "nieco" samochodów robi
sie zapory.

Po zwycięstwie babcia poczuła się nieco znudzona i na celownik wzięła dzieci
grające w piłkę. Jako, że wpadała im ona niekiedy do "samozwańczych
ogródków" pod blokiem, na które żaden dziadek i tak nie miał pozwolenia
postanowiono wywalić bramki i kosza, a w tym miejscu postawić ławeczki.

Istny dom starców.

Historia lubi jednak płatać figle i młodzież bez boiska i bramek powoli
(proces trwał z 5 lat) przeistoczyła się w blokersów. I nasze emerytki maja
inny problem - na postawionych przez siebie ławeczkach cyklicznie odbywają
się ostre imprezy, ale co w tym temacie działo się dalej, nie wiem, bo
postanowiłem zwiać z Piasta.

adam$

Albo kupić woreczki i zbierać gówna.
Nic nie wkurza jak obsrane miasto - chodniki trawniki (i oczywiście
oburzeni psiarze).
Zacvznę im srać na wycieraczki ;-)
AP


A mnie wkurzają byli policjanci, milicjanci, ZOMOWCY, ORMOWCY i inne tego
rodzaju społecznie zbędne gówno (które poniewiera sie po mieszkaniach i nie
sposób ich stamtąd sprzątnąć), którzy to widzą tylko cudze winy.

as

thaZ [xpect]

A mnie wkurzają byli policjanci, milicjanci, ZOMOWCY, ORMOWCY i inne tego
rodzaju społecznie zbędne gówno (które poniewiera sie po mieszkaniach i
nie
sposób ich stamtąd sprzątnąć), którzy to widzą tylko cudze winy.


mnie tam nikt po mieszkaniu się nie poniewiera :-)
rozwiń temat :)

pozdr,
thaz

adam$

| A mnie wkurzają byli policjanci, milicjanci, ZOMOWCY, ORMOWCY i inne tego
| rodzaju społecznie zbędne gówno (które poniewiera sie po mieszkaniach i
nie
| sposób ich stamtąd sprzątnąć), którzy to widzą tylko cudze winy.

mnie tam nikt po mieszkaniu się nie poniewiera :-)
rozwiń temat :)


dzięki za uwage :) chodzi o mieszkania tzw. sąsiadów, winno być: "sąsiednich
mieszkaniach";
as

Czarek

[..]

Przerabiałem to na Piasta. Toczyłem wtedy nierówną walkę z babciami o
parking (blok za ZETO). Był mały - na 4 samochody więc wszyscy stawiali na
trawie. Jedna babcia mająca znajomości w spółdzielni kazała wetknąć
słupki, które oczywiście za parę dni zniknęły i wszyscy stawiali dalej. Po
kilku tygodniach pojawiły się wielkie głazy (nie chodzi o oczy po rusku)
przywiezione chyba z gór stołowych i kierowcy musieli wymięknąć.

Zamiast powiększyć parking, bo od 79 roku przybyło "nieco" samochodów robi
sie zapory.


przykre - osobiscie wole jak jest parking niz trawnik czy piaskownica gdzie
sraja psy i bezpanskie koty

Po zwycięstwie babcia poczuła się nieco znudzona i na celownik wzięła
dzieci grające w piłkę. Jako, że wpadała im ona niekiedy do "samozwańczych
ogródków" pod blokiem, na które żaden dziadek i tak nie miał pozwolenia
postanowiono wywalić bramki i kosza, a w tym miejscu postawić ławeczki.


podworko to nie boisko...
kto bedzie placil za wybite szyby???
ciezko pojsc na boisko szkolne?
jak mialem te 7-15 lat jakos nie bylo problemu zebrac ekipy i pojsc pod
szkole...
a i tak najlepsze boje byly ze studentami pod polibuda...
i nawet pare razy wygralismy ;)

Istny dom starców.


moze sie starzeje... ale nie przepadam jak banda dzieciakow wyje pod
oknami...

Historia lubi jednak płatać figle i młodzież bez boiska i bramek powoli
(proces trwał z 5 lat) przeistoczyła się w blokersów. I nasze emerytki
maja inny problem - na postawionych przez siebie ławeczkach cyklicznie
odbywają się ostre imprezy, ale co w tym temacie działo się dalej, nie
wiem, bo postanowiłem zwiać z Piasta.


taa... kwestia wychowania... jak sie dziecmi nikt nie interesuje to potem
taki efekt...
zreszta wogle ta tzw. mlodziez jakas dziwna
albo z przerostem ambicji albo wogle bez...
oczywiscie sa normalne wyjatki... ktore niestety potwierdzaja regule...
polecam najnowszy film koterskiego ;) "wszyscy jestesmy chrystusami..."
jak to jablko niedaleko pada od jabloni ;)
cos w tym jest.. ;)

pozdrawiam
te bande wyjcow pod oknem tez... ;)
znajdzcie sobie inne hobby ;)

Farciarz



| i coś tam jeszcze było [...]

wiem co!
- mnożące się jak grzyby po deszczu zakazy
wyprowadzania psów.. tu nie wolno i tu nie wolno...
ku.... mać! to mam o 6 rano pakować psiaka
do auta i wyjeżdżać za miasto, kiedy i tak zleje mi się w aucie?

a pod blokiem to w ogóle robi się jeb....y dom starców;
chyba przez to, że RMaryja 'zmiękło' dziadki dostają hopla
i swój nadmiar emocji (ładowany wcześniej w liberałów)
wyładowują sadząc kwiatki na trawniku, wciskając tam
zakazy wyprowadzania psów & zakazy parkowania...
drą się na dzieciaki że za szybko biegają, krzyczą i w ogóle
chyba za to że są dzieciakami ....

a wracam po 22 z pracy i leży jeden dziadzio z drugim na chodniku
pod klatką urżnięty jak świnia, ledno językiem macha, cały zaszczany...
- a jutro znowu zacznie rankiem, od podlewania 'swojego' trawniczka.
porządek musi być nie?

thaZ


oto Polska wlasnie....
Wiesz co Thaz...tu gdzie mieszkam nie ma czegos takiego jak zasikany i
zapluty menel pod sklepem....po prostu takie cos tutaj  n i e  i s t n i e j
e....po prostu nie ma......a jakby mialoby sie pokazac, to mialby komitet
powitalny zlozony z co najmniej 5 patroli policji.....policjanci sromotnie
sie tutaj nudza i lubia sie czepiac byle bzdury, a jak juz jakas akcja
....wszyscy wala na sygnale jakby nie wiem cos sie dzialo....a to tylko
nudzaca sie policja szuka rozrywki....

Farciarz



| i coś tam jeszcze było [...]

| wiem co!
| - mnożące się jak grzyby po deszczu zakazy
| wyprowadzania psów.. tu nie wolno i tu nie wolno...
| ku.... mać! to mam o 6 rano pakować psiaka
| do auta i wyjeżdżać za miasto, kiedy i tak zleje mi się w aucie?

Albo kupić woreczki i zbierać gówna.
Nic nie wkurza jak obsrane miasto - chodniki trawniki (i oczywiście
oburzeni
psiarze).
Zacvznę im srać na wycieraczki ;-)
AP


twoj pies.......jego gowno jest twoje, chodnik i trawnik jest dobrem
publicznym....na milosc Boska dbajcie o to troche. Tutaj u mnie nawek
meksyki jak maja psa, to zbieraja gowno po nim.

TomaszB

Zamiast powiększyć parking, bo od 79 roku przybyło "nieco" samochodów
robi sie zapory.


Robi sie zapory, a potem wialka panika bo karetka czy strazacy nie moga
dojechac do bloku, bo jest za barykadami slupkow, galazow i betonowych
kwietnikow.
Oby tak dalej:)
Pozdrawiam
TomaszB

tygryseek
oto Polska wlasnie....
Wiesz co Thaz...tu gdzie mieszkam nie ma czegos takiego jak zasikany i
zapluty menel pod sklepem....po prostu takie cos tutaj  n i e  i s t n i e
j
e....po prostu nie ma......a jakby mialoby sie pokazac, to mialby komitet
powitalny zlozony z co najmniej 5 patroli policji.....policjanci sromotnie
sie tutaj nudza i lubia sie czepiac byle bzdury, a jak juz jakas akcja
....wszyscy wala na sygnale jakby nie wiem cos sie dzialo....a to tylko
nudzaca sie policja szuka rozrywki....


a ten znów swoje :D
Czarek

| oto Polska wlasnie....
| Wiesz co Thaz...tu gdzie mieszkam nie ma czegos takiego jak zasikany i
| zapluty menel pod sklepem....po prostu takie cos tutaj  n i e  i s t n i
| e j
| e....po prostu nie ma......a jakby mialoby sie pokazac, to mialby komitet
| powitalny zlozony z co najmniej 5 patroli policji.....policjanci
| sromotnie
| sie tutaj nudza i lubia sie czepiac byle bzdury, a jak juz jakas akcja
| ....wszyscy wala na sygnale jakby nie wiem cos sie dzialo....a to tylko
| nudzaca sie policja szuka rozrywki....

a ten znów swoje :D


ma racje niestety... przynajmniej jesli chodzi o policje...

co do meneli to sa.... tyle ze hmm..
zdziebenko roznia sie od naszych...
i maja generalnie w dupie innych ludzi..
tzn nie naprzykrzaja sie im... nie zaczepiaja "daj pan 50gr na bulke"..
maja swoj zamkniety swiat...

BIA-WAW-BIA (tylko mnie nie rugać, że NTG !!:))
chce poruszyc wazna dla mnie kwestie
Panowie, znow hamster mnie nie lubi :(
  • jaki mikrofon kupic
  • gras gis
  • zaB3atanie;dziF3ry;w;podB3odze
  • piosenki zimowe rapidshare
  • szycie;lambrekinow;wzory
  • rp pppoe skrypt odnawiajacy polaczenie
  • miroslaw;salski
  • rtg zEAbF3w gdynia
  • mitologia afrodyta
  • Przegląd wątków z for dyskusyjnych , Index