Tak pozatym, to moim skromnym zdaniem, im lepsza świeca tym lepiej....
Ale też się na nich nie znam ;)
konrad
Pozdrawiam
Adam
No i co z tego że NTG!
Jest z BB? to gadamy, uważam że tu szybciej znajdzie odpowiedź niż np
na samochodach :D
[...]
Wracając do tematu
Jeżeli świece mają już "przejechane" 40kkm to rzeczywiście warto je
wymienić, ale na takie jakie zaleca producent samochodu. Najprościej,
idź do sklepu podaj model, rok, silnik, sprawdzą w katalogu i cos
polecą, za 5 zł lub 50 zł :)))
Powiem tak, jakość świecy ma wpływ na pracę silnika i to dużą,
szczególnie przy rozruchu zimnego silnika, głównie w niższych
temperaturach, chodzi o odpowiednio silną iskrę, szczególnie ważne jest
w silnikach gaźnikowych, bez elektroniki. Później ma to mniejsze
znaczenie bo świeca sie rozgrzeje i będzie działać, choć może być mniej
efektywna. Natomist jak jest uszkodzona, gołym okiem nic nie widać
trzeba by ja wziąść na specjalne stanowisko i sprawdzić, co jest w
praktyce nieopłacalne. Uszkodzenie może objawić sie kłopotami przy
rozruchu lub jak sie normalnie nagrzeje do odpowiedniej temperatury,
zwykle wtedy objawy są dość widoczne; wypadanie cylindrów (do
katalizatora leci niespalona mieszanka), szarpanie, większe spalanie
itp.
W silnikach z wtryskiem z komputerkiem, sonda lambda i katalizatorem,
miesznka jest praktycznie stale kontrolowana prze sondę i inne
czujniki, i odpowiednio "modyfikowana".
Powiem tak jeżdżę, od jakiś 60-70 kkm na świecach ISKRA 4-
elektrodowych(Poldolot dla jasności), staram się wymienić je o 30-40
kkm i jest dobrze. Pewnie wytrzymały by dłużej ale gdzieś wyczytałem,
że wytrzymują 2 razy więcej niż standardowe, a te mają być wymieniane
co 20kkm.
Co roku sprawdzam sam lub mi sprawdzją w warsztacie i świece są ok
Faktem jest ze świeca pracuje w dość ekstremalnych warunkach, mogą sie
pojawić jakieś upłynności, peknięcia obudowy, zabrudzenia, wypalenie
elektrod no i zmienia się szczelina pomiedzy elektrodami(przy świecach
wieloelektrodowych ma to mniejsze znaczenie).
Jak świece mają duży przebieg to naprawdę warto je wymienić, koszt nie
jest duży i można to spokojnie zrobić samemu. Przy okazji warto
wymienić kable wysokiego napięcia
Tytułem uzupełnienia tematu dorzuce może to co wysłał mi facet z
"Świeca zapłonowa Bosch Super 4 różni się następującymi cechami od typowych
świec zapłonowych:
Cztery symetrycznie umieszczone elektrody masowe.
Pokryta srebrem elektroda centralna wykonana ze stopu
chromowo-niklowego z obudowanym rdzeniem miedzianym.
Szczelina między elektrodami jest ustawiona dla utrzymania sprawnej
pracy świecy zapłonowej.
W przypadku świecy zapłonowej z czterema elektrodami masowymi, iskra zapala
mieszaninę paliwo/powietrze w wiekszości tak samo ja w przypadku świec z
dwiema elektrodami masowymi, to jest, w szczelinie powietrznej albo na
powierzchni szczeliny. Przy czterech elektrodach masowych w świecy
zapłonowej Super 4, to skutkuje ośmioma możliwymi przerwami iskrowymi. Która
z tych przerw iskrowych zostanie wybrana, jest zwykle przypadkowe. Iskry są
rozprowadzane równomiernie wokół izolowanej końcówki. Jeżeli izolowana
końcówka jest zanieczyszczona w dowolnym miejscu (np. sadzą), iskra będzie
przerzucona ponad zanieczyszczeniem i przeskoczy stąd do najbliższej
elektrody masowej. W takim przypadku, iskra również równocześnie wypali
brud. Pokryta srebrem elektroda środkowa dobrze przewodzi ciepło. Zmniejsza
ryzyko wystapienia samozapłonu spowodowanego przegrzewaniem i rozszerza
zakres bezpiecznej pracy w kierunku wyższych temperatur. Zawdzięcza to
kształtowi powierzchni szczeliny, samooczyszczaniu nawet przy niskiej
temperaturze. Świeca zapłonowa Super 4 w ten sposób pokrywa przynajmniej dwa
zakresy wartości cieplnej typowych świec zapłonowych. Powoduje to, że w
dużej liczbie pojazdów ( właśnie tych z typowymi świecami zapłonowymi) można
stosować mała liczbę rodzajów świec zapłonowych. Dzięki smukłemu kształtowi
elektrod masowych w świecach zapłonowych Super 4, mniej energii wydziela się
niż ma to miejsce w przypadku typowych świec zapłonowych. Sprawność świecy
wzrasta ponieważ mieszanka paliwo/powietrze ma do 40% wiecej dostępnej
energii przy każdym zapłonie. Prawdopodobieństwo tego, że mieszanina będzie
zapalona spada jeżeli wzrasta udział powietrza (uboga mieszanka l1). W
testach laboratoryjnych , niezawodny zapłon mieszaniny w przypadku świec
zapłonowych Super 4 zapewniany był do l=1.55, podczas gdy z standardowymi
świecami w tym przedziale, ponad polowa wszystkich zapłonów mieszaniny była
nieskuteczna.
Poprawienie zachowania silnika w czasie zimnego uruchamiania i podniesienie
niezawodności zapłonu także w fazie rozgrzewania silnika obniża proporcję
niespalonego paliwa i stąd powoduje obniżenie emisji związków CH. Wpływa to
również na wydłużenie okresu pracy katalizatora.W trakcie jazdy osady z
mieszanki paliwowo powietrznej występują głownie podczas przyspieszania.
Świece zapłonowe Bosch Super 4 podnosząc niezawodnośc zapłonu zapobiegają
możliwości gubienia zapłonów i stąd zapewniają ciąłości przyspieszania.
W trakcie prób przyspieszania od 30 do 120 km/h na trzecim lub czwartym
biegu stwierdzono poprawę wyniku o 0.4 s w każdym przypadku. Droga rozbiegu
skróciła się o 5 m, powoduje to podniesienie bezpieczeństwa kierowcy i
pasażerów podczas wyprzedzania.
"
Pozdrawiam Grupe, i alkoholizowac sie ide bo dziewczyna magistra obronila:)
____________________________________________________________________________
____________________________________________
No i co z tego że NTG!
Jest z BB? to gadamy, uważam że tu szybciej znajdzie odpowiedź niż np
na samochodach :D
[...]
Wracając do tematu
Jeżeli świece mają już "przejechane" 40kkm to rzeczywiście warto je
wymienić, ale na takie jakie zaleca producent samochodu. Najprościej,
idź do sklepu podaj model, rok, silnik, sprawdzą w katalogu i cos
polecą, za 5 zł lub 50 zł :)))
Powiem tak, jakość świecy ma wpływ na pracę silnika i to dużą,
szczególnie przy rozruchu zimnego silnika, głównie w niższych
temperaturach, chodzi o odpowiednio silną iskrę, szczególnie ważne jest
w silnikach gaźnikowych, bez elektroniki. Później ma to mniejsze
znaczenie bo świeca sie rozgrzeje i będzie działać, choć może być mniej
efektywna. Natomist jak jest uszkodzona, gołym okiem nic nie widać
trzeba by ja wziąść na specjalne stanowisko i sprawdzić, co jest w
praktyce nieopłacalne. Uszkodzenie może objawić sie kłopotami przy
rozruchu lub jak sie normalnie nagrzeje do odpowiedniej temperatury,
zwykle wtedy objawy są dość widoczne; wypadanie cylindrów (do
katalizatora leci niespalona mieszanka), szarpanie, większe spalanie
itp.
W silnikach z wtryskiem z komputerkiem, sonda lambda i katalizatorem,
miesznka jest praktycznie stale kontrolowana prze sondę i inne
czujniki, i odpowiednio "modyfikowana".
Powiem tak jeżdżę, od jakiś 60-70 kkm na świecach ISKRA 4-
elektrodowych(Poldolot dla jasności), staram się wymienić je o 30-40
kkm i jest dobrze. Pewnie wytrzymały by dłużej ale gdzieś wyczytałem,
że wytrzymują 2 razy więcej niż standardowe, a te mają być wymieniane
co 20kkm.
Co roku sprawdzam sam lub mi sprawdzją w warsztacie i świece są ok
Faktem jest ze świeca pracuje w dość ekstremalnych warunkach, mogą sie
pojawić jakieś upłynności, peknięcia obudowy, zabrudzenia, wypalenie
elektrod no i zmienia się szczelina pomiedzy elektrodami(przy świecach
wieloelektrodowych ma to mniejsze znaczenie).
Jak świece mają duży przebieg to naprawdę warto je wymienić, koszt nie
jest duży i można to spokojnie zrobić samemu. Przy okazji warto
wymienić kable wysokiego napięcia
--
Pozdrawiam
Przemo - japrzem(at)poczta.onet.pl
GG-2341 http://www.japrzem.republika.pl
chyba NTG ... pl.misc.samochody
Tak pozatym, to moim skromnym zdaniem, im lepsza świeca tym lepiej....
Ale też się na nich nie znam ;)
konrad