Nauka jazdy
Oglądasz archiwalną wersję tematu "Nauka jazdy" z forum alt.pl.regionalne.bialystok
.
Witam.

Gdzie warto zapisać się na kurs na prawko w kat. A. Ile to może kosztować?

Pozdrawiam.
.

Lewis

Gdzie warto zapisać się na kurs na prawko w kat. A. Ile to może kosztować?


Zależy czy chcesz się nauczyć czegoś pożytecznego czy poprostu zdać.
jak czegoś nauczyć to w białymstoku chyba niema dobrej szkoły.
Jak maż duże zdolności to bierz obojetnie jaką szkołe byle taniej, zdasz
bezproblemowo jak będziesz dużo trenować.
Ja np uczyłem sie w wirażu, koles zupełnie ciemny jeśli chodzi o techniki
codziennej jazdy ale do egz przygotował całkiem wporządku. W zasadzie to ja
wiecej mu tłumaczyłem niż on dla mnie...

IMO jak zdać to szkoła nieważna która jak nauczyć sie jeździć to nie w
białymstoku.

.

| Gdzie warto zapisać się na kurs na prawko w kat. A. Ile to może
kosztować?

Zależy czy chcesz się nauczyć czegoś pożytecznego czy poprostu zdać.
jak czegoś nauczyć to w białymstoku chyba niema dobrej szkoły.
Jak maż duże zdolności to bierz obojetnie jaką szkołe byle taniej, zdasz
bezproblemowo jak będziesz dużo trenować.
Ja np uczyłem sie w wirażu, koles zupełnie ciemny jeśli chodzi o techniki
codziennej jazdy ale do egz przygotował całkiem wporządku. W zasadzie to
ja
wiecej mu tłumaczyłem niż on dla mnie...

IMO jak zdać to szkoła nieważna która jak nauczyć sie jeździć to nie w
białymstoku.


Od 15 lat mam prawko kat. B - jeździć umiem, ale pewnie na jakiś kurs muszę
iść, bo chyba bez tego na egzamin nie pójdę?
Naszło mnie na 2 kółka i zanim mi przejdzie to chce zrobić prawko :)

Lewis

Od 15 lat mam prawko kat. B - jeździć umiem, ale pewnie na jakiś kurs
muszę
iść, bo chyba bez tego na egzamin nie pójdę?
Naszło mnie na 2 kółka i zanim mi przejdzie to chce zrobić prawko :)


W sensie umiesz jezdzic samochodem czy 15 lat jezdzisz motocyklem na kat B?
;)
Nie obraz sie ale Twoje doswiadczenie w jezdzie samochodem moze nijak sie
miec do jazdy motocyklem. Takie sa realia, motocykl to nie samochod, to
nieustanna walka o przetrwanie na drodze. Pozatym jazda motocyklem ma bardzo
malo wspolnego z jazda samochodem. Jak komus sie wydaje ze nie widzi roznicy
to ma racje, wydaje mu sie.

Oscar



| Od 15 lat mam prawko kat. B - jeździć umiem, ale pewnie na jakiś kurs
| muszę
| iść, bo chyba bez tego na egzamin nie pójdę?
| Naszło mnie na 2 kółka i zanim mi przejdzie to chce zrobić prawko :)

W sensie umiesz jezdzic samochodem czy 15 lat jezdzisz motocyklem na kat
B? ;)
Nie obraz sie ale Twoje doswiadczenie w jezdzie samochodem moze nijak sie
miec do jazdy motocyklem. Takie sa realia, motocykl to nie samochod, to
nieustanna walka o przetrwanie na drodze. Pozatym jazda motocyklem ma
bardzo malo wspolnego z jazda samochodem. Jak komus sie wydaje ze nie
widzi roznicy to ma racje, wydaje mu sie.


Chodzi co o takie nauki, zeby nie wyszlo, jak w tym filmiku?

http://ca.youtube.com/watch?v=5mC3v7JYNWg&feature=related

Andrzej S.

Nie obraz sie ale Twoje doswiadczenie w jezdzie samochodem moze nijak


[...]

Podepne sie i zapytam o luźne odczucia.

Czy uda sie zdac prawko motocyklowe z marszu, w ramach
standardowego kursu nauki jazdy? Czy tez nalezy najpierw
pomyslec o motocyklu i solidnie potrenowac po polach i lasach?

Inaczej - co sprawia wieksza trudnosc na motorze - przepisy
ruchu (znam z samochodu) czy umiejetności techniczne (nie znam,
nie mam, nigdy nie jezdzilem na motorze).

pozdro

Lewis

Czy uda sie zdac prawko motocyklowe z marszu, w ramach
standardowego kursu nauki jazdy? Czy tez nalezy najpierw
pomyslec o motocyklu i solidnie potrenowac po polach i lasach?


Jeżeli kiedykolwiek jeździłeś pojazdem jednośladowym rower,motorower czy coś
podobnego to podstawową umiejętność masz - utrzymanie równowagi.
Jeżeli przez te 30 godzin nauczysz się obsługi sprzęgła, hamulca, zmiany
biegów oraz wytrenujesz 8, slalom i wzniesienie to masz duże szanse zdać.
Wbrew pozorom 8 nie jest taka straszna przynajmniej dla mnie się tak
wydawało i wydaje. Przedewszystkim zeby się zacząc uczyć trzeba zeby w
ośrodku był sprawny tech pojazd bo ja będzie miał nawet najmniejsze luzy na
główce ramy to będzie ciężka przeprawa, podobnież musi być też sprawny
gaźnik nie jakiś zasyfiony i rozregulowany bo "placyk" robi sie na obr
1000-1300 i nie może szarpać i prychać idąc dalej układ napędowy itp itd ale
to już chyba powinno być wiadome.
Potrenować to mozesz od kogoś pożyczyć jakiegoś komarka i pojeździć po
jakimś parkingu czy placu zeby przyzwyczaić się do tego ze to jednoślad.

Inaczej - co sprawia wieksza trudnosc na motorze - przepisy
ruchu (znam z samochodu) czy umiejetności techniczne (nie znam,
nie mam, nigdy nie jezdzilem na motorze).


Przepisy to odręba sprawa.
Technika jazdy to przyda się w późniejszym terminie, na egzamin trzeba mieć
zakute manewry na placu i trase egzaminacyjną która zawsze jest taka sama. A
żeby zakuć manewry troche tej techniki trzeba jednak poznać. Podstawowe
rzeczy kolana trzymają bak nie nie dyndają się luźno, ręce luźno ale pewnie.
Później jak już będzie papier zaczniesz trenować przeciwskręt składać się w
winkle szukaj kogoś kto Ci to pokaże i wytłumaczy.

Oscar



| Czy uda sie zdac prawko motocyklowe z marszu, w ramach
| standardowego kursu nauki jazdy? Czy tez nalezy najpierw
| pomyslec o motocyklu i solidnie potrenowac po polach i lasach?

Przepisy to odręba sprawa.
Technika jazdy to przyda się w późniejszym terminie, na egzamin trzeba
mieć
zakute manewry na placu i trase egzaminacyjną która zawsze jest taka sama.
A
żeby zakuć manewry troche tej techniki trzeba jednak poznać.


Dziwne podejscie.

Jak robilem swoje prawo jazdy - w 1980r., majac 16 lat,
nie wkuwalem zadnych tras na pamiec, nie wiadomo bylo,
ktoredy kaze jechac egzaminator. Byla wtedy dowolnosc.
W czasie kursu jezdzilem wszedzie, zalatwialem swoje sprawy
i instruktora. Jezdzilem nie zeby nabic kilomerty czy godziny,
ale w konkretnym celu. A to jest zdecydowana roznica.
Chocby taka, ze trzeba najpierw wytyczyc sobie trase,
jesli sie wie, skad i dokad trzeba dorzec. Raz nawet wiozlem
ciezko chore dziecko instruktora z Dziesiecin do przychodni na Bema.
Zajelo mi to 10 minut.
Instruktor (Wojtek - pozdrawiam, jesli to czyta) byl mlodym facetem,
nie trul, ale uczyl porzadnie. I nauczyl mnie elegancji i dobrej
techniki jazdy, oprocz oczywiscie przepisow i tego, co jest konieczne.

Egzamin zdalem jadac jako pierwszy w grupie, na tzw. przeszpiegi.
Zeby potem opowiedziec pozostalym, jakie humory ma ezgaminator.
Wojtek, jak wsiadalem do samochodu na egzamin,
szepnal mi, ze pol godziny temu "podkrecil troche gaznik", co oznaczalo,
ze pedal reagowal nie na 2mm, a na 1mm od polozenia spoczynkowego.
Efekt byl taki, ze kiedy zaczalem ruszac - silnik zgasl, bo balem sie
wcisnac pedal mocniej, zeby nie zawyl, albo zeby nie wyszlo z piskiem opon.
Myslalem juz, ze poleje, ale odpalilem na nowo, przejechalem trase,
a kiedy podczas parkowania tylem w zatoczce odwrocilem sie,
egzaminator zaczal mi mowic o trzymaniu kierownicy obiema rekami.
Wiec go delikatnie o...lilem, wykonalem manewr jak najbardziej prawidlowo

Mialem odrobine watpliwosci, ale okazalo sie, ze zdalem na 5.

Za to jak czytam o robieniu prawa jazdy dzis - to czasem wlos
mi sie jezy, jak slysze o zakuwaniu na pamiec tras przejazdu,
wkuwaniu przepisow (bezmyslnie), itd.

Za kierownica trzeba dobrze znac przepisy i przede wszystkim - myslec!

.

| Od 15 lat mam prawko kat. B - jeździć umiem, ale pewnie na jakiś kurs
| muszę
| iść, bo chyba bez tego na egzamin nie pójdę?
| Naszło mnie na 2 kółka i zanim mi przejdzie to chce zrobić prawko :)

W sensie umiesz jezdzic samochodem czy 15 lat jezdzisz motocyklem na kat
B?
;)
Nie obraz sie ale Twoje doswiadczenie w jezdzie samochodem moze nijak sie
miec do jazdy motocyklem. Takie sa realia, motocykl to nie samochod, to
nieustanna walka o przetrwanie na drodze. Pozatym jazda motocyklem ma
bardzo
malo wspolnego z jazda samochodem. Jak komus sie wydaje ze nie widzi
roznicy
to ma racje, wydaje mu sie.


Nie twierdzę, że umiem jeździć motorem. Od strony przepisów się nie martwię,
że nie zdam. Bardziej chodzi o część praktyczną. Do tej pory jeździłem
skuterem po Grecji na wakacjach i nie miałem problemów w dość dużym ruchu
miejskim. Ale skuter to pryszcz. Po prostu nie jeździłem zwykłym motorem
gdzie jednak trzeba się z tym oswoić od strony technicznej. Dlatego pytam o
szkołę gdzie mnie w tym dobrze wytrenują.

Lewis

Dziwne podejscie.

Jak robilem swoje prawo jazdy - w 1980r., majac 16 lat,
nie wkuwalem zadnych tras na pamiec, nie wiadomo bylo,


Kiedyś właśnie tak było, uczono jezdzić, a nie byle zdać egzamin.

Za to jak czytam o robieniu prawa jazdy dzis - to czasem wlos
mi sie jezy, jak slysze o zakuwaniu na pamiec tras przejazdu,
wkuwaniu przepisow (bezmyslnie), itd


Teraz drgi kolego jak ktoś chce się naucyć jeździć i poznac przepisy robi to
w zaciszu własnej posesji i okolicznych dróg bo na kursie uczą tylko JAK
ZDAĆ reszta ich nie obchodzi, pozatym wytłumacz mi jak w 30h nauczyć kogoś
kto pierwszy raz siada za kółko prawidłowego i "zwinnego" poruszania się po
drodze i zasad wg jakich należy postępować... Wg mnie nierealne.
"zwinnego" zeby nie jeździć jak "beret"

Za kierownica trzeba dobrze znac przepisy i przede wszystkim - myslec!


W zyciu codziennym tak, na egzaminie dokładnie odwrotnie, trzeba poznać
wszystkie skrzyzowania na których egzaminatorzy lubią upier****c i je
objeździć inaczej niemasz szans na pozytywny wynik. A przepisy??? to już
egzamin teoretyczny tyle ze on niestety nie sprawdza znajomości przepisów
ruchu drogowego a jedynie znajomość, NA PAMIEC, pytań testowych, na zdrowy
rozsądek tych testów się nieda rozwiązać, próbowałem wielokrotnie, są tak
skonstruowane ze zal dupe sciska.

Teraz po trzech latach od odebrania papierka i przejechaniu około 130kkm
niezdałbym egzaminu napewno.

Lewis

Nie twierdzę, że umiem jeździć motorem. Od strony przepisów się nie
martwię,
że nie zdam. Bardziej chodzi o część praktyczną. Do tej pory jeździłem
skuterem po Grecji na wakacjach i nie miałem problemów w dość dużym ruchu
miejskim. Ale skuter to pryszcz. Po prostu nie jeździłem zwykłym motorem
gdzie jednak trzeba się z tym oswoić od strony technicznej. Dlatego pytam
o
szkołę gdzie mnie w tym dobrze wytrenują.


Chodzi Ci jedynie o przygotowanie do egzaminu, czy do poruszania się w
przyszłości? Bo to są dwie jakże różne sprawy.
Jak jeździłeś już troche skuterem to poradzisz sobie i z większym
motocyklem, oczywiście nie odrazu jakieś 1100XX :). W wordzie ZTCP jest
jeszcze stary suzuki GN250, jest stosunkowo lekki więc problemów większych
nie będzie.
Ze swojej strony moge jedynie odradzić Wiraż, ze względu na to, ze do kat A
nie mają dobrych instruktorów.
Do A musi być prawdziwy motocyklista który jeździ na codzień motocyklem i
kocha to robić a do tego dobrze zna wytyczne egzaminatorów.

prawo jazdy (ile sie czeka po zdaniu egzaminu na odbior)
szukam programiku do nauki prawa jazdy -pelna wersje!!!!
Prezydent Olsztyna zatrzymany!
  • gps do noki 6600
  • wynalazki ix wieku
  • basen geotermalny na antalowce
  • herod fear my thoughts european tour
  • buty warszawa duze rozmiary
  • sms urdium
  • 2222jak pociB1E6 mp3
  • philippe durpes
  • 60rocznik 93 cz vii o 72
  • Przegląd wątków z for dyskusyjnych , Index