Rekordowa kontrabanda
PROKURATURA
Ponad sześć milionów złotych obrotu miało dziesięć firm z Białegostoku,
Suwałk i Warszawy, którzy handlowali tuszem i tonerem komputerowym
pochodzącymi z kradzieży. Pierwszych sześć osób podejrzanych o fałszerstwo,
paserstwo i udział w zorganizowanej grupie przestępczej zostało już
aresztowanych. Na ślad przestępstwa trafił Urząd Kontroli Skarbowej w
Białymstoku, śledztwo zaś prowadził Urząd Ochrony Państwa.
Prokuratura przedstawiła podejrzanym osobom szereg zarzutów, przede
wszystkim działanie w zorganizowanej grupie przestępczej od stycznia 1998 do
2000 roku oraz udzielanie pomocy do zbycia pochodzących z kradzieży
przedmiotów o łącznej wartości 6 milionów 165 tysięcy złotych.
Postępowanie w tej sprawie było bardzo krótkie, 27 maja tego roku
białostocka prokuratura wszczęła śledztwo, które powierzono UOP, a 4 czerwca
rozpoczęły się już pierwsze zatrzymania.
Materiały zebrane przez Urząd Kontroli Skarbowej a później UOP były tak
doskonale zebrane, że prokurator, przedstawiając zarzuty, nie miał żadnych
wątpliwości podkreśla Sławomir Luks, zastępca prokuratora okręgowego w
Białymstoku. Sąd zresztą podzielił ten pogląd, bo zastosował tymczasowy
areszt w stosunku do tych sześciu osób, o aresztowanie których
wnioskowaliśmy.
Urząd Kontroli Skarbowej wpadł na ślad przestępstwa w czasie kontroli.
Stwierdzono wówczas, że firmy posługiwały się fałszywymi dokumentami, a
faktury na tusz i toner do drukarek komputerowych były wystawiane na
nieistniejącą firmę.
Jak łatwo się domyślić 10 firm z Białegostoku popłynie!!!!
SIMMTECH przez ostatnie 3 miesiące miał kontrole UKS i okazał się czysty jak
Łza..
Uważajcie gdzie kupujecie!! Może się okazać , że firmy w których kupujecie
brały udział w aferze i zostaną zamknięte.